kokosAnka
11-12-2009, 15:52
jak w temacie... pamiętam czasy, kiedy na forum trwały zawzięte dyskusje o musicalach... a teraz pustki aż wiatr wieje...gdzie jesteście forumowicze?
Na innych forach o tematyce musicalowej i aktualnie modnych portalach społecznościowych.
Nasza-klasa i Grono też już troszkę obumierają.
Marylin
17-12-2009, 18:41
Strasznie szkoda tego forum, śledzę do dawien dawna pogaduszki tutaj, co nieco się udzialam. Szkoda, iż strona nie jest aktualizowana bo myślę że wszyscy tutaj mamy duży potencjał, i razem moglibyśmy stworzyć największy (i chyba jedyny?) portal o musicalach.
jeżeli tylko można jakoś pomóc, ja jak najbardziej się piszę. tylko muszę wiedzieć co mi wolno.
Pozdrawiam
marcopolo
18-12-2009, 23:50
Stara Gwardia by musiała wrócić żeby ruszyło z kopyta:) fakt... widocznie Nevermore już czasu nie ma........
Marylin
22-12-2009, 18:45
To jest zrozumiałe, że jeżeli ktoś nie ma za dużo czasu. Jednak taka strona wymaga dużego nakładu pracy. Ale wystarczy znaleźć sobie kogoś do pomocy. Chyba że tu nie chodzi o brak czasu, tylko brak motywacji i chęci, hm?
marcopolo
27-12-2009, 21:10
brak chęci hm... może jedno i drugie??
corbeau
28-12-2009, 22:34
Chyba nie bardzo rozumiem... co tu ma niby pomóc Nevermore? Zaciągnie ludzi do piania postów i zakładania tematów? Przecież nikt nam nie zabrania pisać, ale utknęło i już. Może przydałby się jakiś nowy super-musical, który zachęci ludzi do wypowiadania się, a jednocześnie odświeży stare wątki? Ja czekam na coś nowego w interesujących mnie tematach, jak tylko się pojawi - będę pisać. Nic na siłę.
Carpe Diem
29-12-2009, 20:48
Zdradziłam musical.pl, przyznaję. Przeniosłam się do wampirzyc kiedy padł temat o TW, bo zabrakło tu osób, z którymi mogłabm pisać na znane mi tematy. Jednak większość moich znajomych z forum Gdyni i z wampirzego to jest własnie stara wiara z musical.pl. Tak więc na forum zaglądam, ale milczę, bo mogę porozmawiać o musicalach prywatnie, z osobami, które tu poznałam.
Mam też opory przed pisaniem recenzji ze spektakli, na których byłam - a miałabym, co pisać, prawie każdy weekend tego sezonu spędziłam w teatrze w kraju lub za granicą - bo nie potrafię pisać obiektywnie, zawsze wplatam emocje, a po takim zabiegu tekst rzadko kiedy jest poprawny politycznie i nadaje się do publikacji - to raz. Dwa, jak poczuję silną potrzebę polansowania się, to sobie założę bloga. I tak czuję, że za często jestem rozpoznawana w teatrach i światku musicalowym. Niedługo będę musiała się przefarbować... Siedzę więc jak mysz pod miotłą, na wszelki wypadek...
Forum nie umiera, zabrakło tylko osób zaangażowanych i wypowiadających się na temat. Może to i lepiej, że gadki o [beeep]erelkach przeniosły się na NK? Corbeau ma rację, nic na siłę...