Forum dyskusyjne MUSICAL.PL

Witaj, Gościu ( Zaloguj się | Rejestracja )

4 Strony  1 2 3 > » 

czary_mary Napisane: 10-07-2011, 20:42


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Uwaga wszystkie frankofońskie duchy i wielbiciele wspaniałych głosów !

Bruno Pelletier wystąpi po raz pierwszy w Polsce już 14 listopada br. w Sali Kongresowej w Warszawie !

Więcej informacji już wkrótce na stronie:

www.brunopelletier.pl.tl

Zapraszamy również na forum:

www.bpelletier.fora.pl

smile.gif
  Forum: Artyści · Podgląd postu: #14542 · Odpowiedzi: 1 · Wyświetleń: 25554

czary_mary Napisane: 16-10-2010, 11:00


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Drodzy fani MUSICALI!
Zapewne każdy z Was miał okazję zobaczyć bądź chociażby usłyszeć Notre Dame de Paris, a później nucił sobie " Czas katedr" lub chociażby "Lune".
Obie piosenki fenomenalnie wykonywał Gringoire, w którego postać wcielił się Bruno Pelletier, artysta o niesamowitych możliwościach wokalnych.

Co byście więc powiedzieli gdyby była szansa posłuchania Bruna Pelletier na żywo, w Polsce, by przekonać się, że Jego głos może rzeczywiście wywołać w słuchaczach ciarki?

Sam Bruno-jak mówi- bardzo by chciał przyjechać do Polski, ale musi być pewien, że na występie nie zabraknie publiczności. Dlatego też jeśli tylko lubicie muzykę frankofońską, przyłączcie się do petycji, która pomoże w organizacji koncertu Bruna w Polsce:

http://bpelletier.epetitions.net/

Link do petycji znajdziecie również na oficjalnej polskiej stronie fanów Bruna:

http://www.brunopelletier.pl.tl/

Przyłączcie się smile.gif
  Forum: Artyści · Podgląd postu: #14534 · Odpowiedzi: 1 · Wyświetleń: 25554

czary_mary Napisane: 23-12-2008, 20:49


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Zaplanowalam sobie kolejna wyprawe do Romy na marzec i ciągnę nawet ze sobą calkiem "nie musicalowe" kolezanki, ktore zapałały niespodziewaną chęcią oddania swych zmysłów aniołowi muzyki.
Powiem szczerze, ze jedno nie daje mi przed wyjazdem spokoju- obsada.
Staram sie bardzo zaakceptowac w pełni Damiana Aleksandra, wydaje mi sie ze troche sie w przeciagu kilku ostatnich lat muzycznie rozwinal, ale jakos nie pałam do niego płomiennym uczuciem, a na jego widok nie mam ochoty pasc pod scena na kolana.
Wiem, ze temat jest juz opisany i ograny, jednak ostatnio znow powrocilam myslami do osoby Łukasza Dziedzica i jego niedoszlej kreacji. Moze jako Upior rzeczywiscie by sie sprawdzil?
Juz sama nie wiem na czyje nazwiska liczyc za trzy miesiace.
Moze zmiana Roula bedzie takim pozytywnym powiewem swiezosci?
Hm, ale wiecie co? Mimo tych wszystkich ulomnosci i niedociagniec rodzimej produkcji i tak kocham ten musical..... tongue.gif Moze to jakies podskorne zamilowanie do banalnosci, prostoty i ckliwosci, jednak nieustannie Upior zajmuje w moim sercu miejsce szczegolne:) Chyba się starzeje.... biggrin.gif
A gdybym była z Warszawy, a nie musiala jechac do stolicy poltorej godziny z Lodzi tez pewnie bym byla na spektaklu juz z 10 razy smile.gif
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #14178 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 15-12-2008, 20:47


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


A ja niestety na razie przestaje wierzyc w to, ze w najblizszej przyszlosci doczekamy sie polskiej wersji. Jesli spektakl jest w planach Romy to dalekosieznych - nie wczesniej niz za trzy lata... tak mi sie wydaje.
Planuje sobie kupic na gwiazdke muzyke z oryginalna wersja. A nie wiecie przypadkiem, czy mozna kupic u nas oryginalna wersje dvd, czy trzeba ja sciagnac z sieci ?
pozdrawiam i zdrowka dla wszystkich....smile.gif
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #14165 · Odpowiedzi: 208 · Wyświetleń: 449356

czary_mary Napisane: 5-10-2008, 16:52


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Wracając do Łukasza Zagrobelnego i tego co piszecie. Hm, cóz- kiedy bylam na Upiorze, grał go Aleksander.
Chcialabym wybrac się jeszcze raz i trafic na inna obsadę, aby moc miec porownanie, ale chyba mam pecha,bo ilekroc sprawdzam repertuar na stronie teatru Łukasza Zagrobelnego dopatrzec się tam nie mogę.... I chyba nie jest to tylko wina mojego nienajlepszego wzroku. Czy on wogole się pojawia na przedstawieniach ? To zastanawiajace, czy ma on sluzyc jedynie za zywa reklamę i do jakiego stopnia w rzeczywistosci mozna go za nią uznać ?!
Ciekawe...
Duzo zdrowia wszystkim, których dopadly jesienne wirusy, tak jak mnie .
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #14078 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 25-07-2008, 14:48


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Ja jestem ciekawa tylko jednego- a należę do ludzi miało cierpliwych ... kiedyż wreszcie będzie płyta z muzyka z polskiego "Upiora..."? Obiecali ja i co ? Ja czekam.... smile.gif
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13981 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 7-05-2008, 00:26


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Na pierwszych zdjęciach - niczym figury z wosku, prawda? Przez ułamek sekundy, ale tak pomyślalam. rolleyes.gif
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13828 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 4-05-2008, 22:43


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Dzięki beti za link smile.gif Pooglądałam sobie troszkę i się rozczuliłam. Jakiż ten Upiór był wówczas mało magiczny... , choć zapewne musiał na owe czasy robić wrażenie... smile.gif
Dzięki jeszcze raz!
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13820 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 3-05-2008, 23:16


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


[COLOR=purple]
Nevermore - myślę, że bardzo dobrze, iż poruszyłaś kwestię tego, jak nasze przygotowanie i wiedza wpływa na odbiór szeroko rozumianej sztuki. Wiem, to banał, ale nawet na jednym z ostatnich wykładów na uczelni wywiązała się dość długa rozmowa pomiędzy moimi kolegami z grupy a wykładowcą na wyżej wymieniony temat. I choć zwolenników jednej, bądz drugiej koncepcji oczywiście nie brakowało, to jednak część osób postanowila stanąć po srodku barykady - w tym i a - bo właściwie czasem ten brak nieprzygotowania pozwala uzyskać swoistą lekkość i swieżość spojrzenia - a w swej naiwności bywa ona innowacyjna. Owszem, warsztat jej potrzebny - ale w jaki sposob bedziemy odbierac przedstawienie - czy wykorzystujac przy tym warsztat metodologiczny, czy też przezywajac je z dzieciecym zapalem - jest juz kwestią indywidualną, jak najbardziej dozwoloną, a tak BTW o gustach sie nie dyskutuje... A jeśli już to w granicach taktu.
Taktu droga Fidelio - bo, mimo iż myslę o nich z sympatią, to jakos surykatką się nie czuję... Jak chyba nikt z tu obecnych, no- ale nie chce tu mowic jako głos ludu. Wiesz, powiem Ci, że wiele z punktów jakie zaproponowalas w Swej obszernej liście paneli dyskusyjnych z powodzeniem by się mogło tu rozwijac - i dlaczego tego nie zrobic? Wszak każdy może się tu czegoś nauczyć od innych - być może Ty mozesz nam przekazać trochę wszechstronnej wiedzy- a "Surykatki" w podzięce przypomną jak to jest coś przezywać z młodzieńczym entuzjazmem - i zrozum proszę- moje słowa nie mają wydzwieku pejoratywnego.
Hm, ponoć zawsze da się odnaleźć zloty środek, więc czemu nie spróbować i tym razem ?
Zawsze miałam szacunek do ludzkiego wieku i ( W SZCZEGÓLNOŚCI) wiedzy, ale wręcz przeciwnie nie mogłam nigdy zrozumieć BRAKU POSZANOWANIA DLA INNYCH, ktorzy musą inaczej. Recz w tym, zeby najzwyczajniej w swiecie nie probowac innych obrazać.
Wiem, czasem z tym cięzko - sama jestem z natury cholerykiem i potrafię wybuchnąc niczym wulkan, ale forum chyba jest po to by rozmawiać, dyskutować, wymieniać poglądy, a nie tworzyć wirtualnych mentorow, u ktorych powinno się spowiadać za każdą naiwną i prostą, acz szczerą mysl . Mam nadzieję Fidelio - że mnie zrozumiałaś i wiesz, że nie mówię tego by zaogniać, a wyciszyc sutuacje.
I choć za 100% apologetkę warszawskiego "Upiora" sie nie uważam, to owszem pod wieloma względami jestem jego zwolenniczką i mam nadzieję, że bedzie jeszcze okazja szerzej i na spokojnie wymienic poglady.

A tak swoją drogą- hmmm... no kto by pomyslal, że "Upiór" przyczyni się do aż tak gorącej, płomiennej wręcz dyskusji... To chyba można potraktować in plus smile.gif

Wracając do meritum - bardzo bym chciala zobaczyć pierwszą filmową wersję "Upiora", to z o ile mnie moja zawodna pamięc nie myli 1927 roku. Ciekawa jestem, do jakiego stopnia pierwsze zwizualizowanie powiesci Leroux'a wpłynęlo na kolejne ekranizacje.... Szkoda, że jakoś ta wersja nie wpadła mi w ręce.


  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13806 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 3-05-2008, 18:36


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Święte słowa smile.gif smile.gif smile.gif smile.gif smile.gif smile.gif
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13799 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 2-05-2008, 22:01


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Hm, może to dziwne co teraz powiem, może całkowicie niesłusznie taka myśl przemknęła przez moją głowę, może nikt mnie tutaj nie poprze- ale przez chwilę, zaledwie ułamek sekundy odniosłam takie wrażenie iż.... Assur i Fidelio to jedna i ta sama osoba... Hm, być może się mylę i to strasznie - ale w postach obu tych osób jest dla mnie zbyt wiele podobieństw, zagrane są na tą samą nutę mówiąc kolokwialnie... Jeśli się mylę do szczerze przepraszam - ale wówczas muszę przyznać, że obie te osoby odnalazły się jak w korcu maku i "upiornie" wręcz do siebie pasują. Widać w wirtualnym świecie "Upiór" i "Anioł Muzyki" też mogą się spotkać... Hmmm, ciekawe...

A Pani kryjąca się pod nickiem Mabel napisała dzisiaj ważną rzecz. Ważną dla mnie musicale są wlaśnie po to, by móc iść do teatru i się nimi cieszyć, w pelni je przezywac. To kilka godzin spędzonych w teatrze to czas, gdy można przenieść się w calkiem inny wymiar, inny świat - tak daleki od rzeczywistego - ale dlatego tez tak fascynujący... I to w nim jest najbardziej kuszące i to daje najwięcej prawdziwego szczescia i radości. Teatr to sztuka, a sztuka - prawdziwa sztuka nie powinna być odmierzana linijką, ale wywolywać emocje, pobudzać wyobraźnię, wyostrzać intelekt i dawać powodu do jakże przyjemniej w tym wpadku czystej imaginacji....

PS: Magdalena- masz rację, nie ma sensu, bo może to tylko doprowadzic do zagęszczenia atmosfery. Wrócmy więc moze do tego co nas na to forum sprowadza- do teatru i musicalu - tak po prostu... pozdrawiam serdecznie ....
( I tak osobiście tamten cięzki wątek uważam za zamknięty-przynajmniej sama już nie chce go podejmowac)

smile.gif

Proszę nie pisać posta pod postem, bałagan nam się robi bezsensowny. Kośnik
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13792 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 2-05-2008, 15:18


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Magdaleno - ciesze się, że myślisz podobnie jak ja, to miłe wiedzieć, że są na świecie ludzie, którzy chodzą do tatru nie tylko po to, by sprawdzać czy zgadza się liczna nut w partyturze i czy falbanka do sukni doszyta została we właściwą stronę, a odbierają całość impresyjnie, czerpiąc przy tym wiele radości.

Koncząc jednak ten żenujący dialog na poziomie szaletu jaki usilnie rozpowszechnia tu Pan skrywający się pod nickiem Assur chciałam jedynie powiedzieć tyle, iż jest mi niezmiernie przykro, że jako tak wybitny, wyśmienity wręcz znawca polskich i światowych scen musicalowych nie wie P

nie wie Pan kim jest Jakub Szydłowski, jest mi nieziernie przykro, gdyż przeciętny bywalec polskich teatrów muzycznych powinien kojarzyć jego osobę.
Co do zaś pseudo uszczypliwych uwag, kóre mają mnie przyrównać do gatunku przedstawicieli gatunku niższego chcialabym powiedziec Panu tylko jedno - choć nie wiem, czy Pan to zrozumie, jako zadeklarowany ateista, jednakowoż ....
Hmm, tak mi się wydaje, że nosi Pan takie samo imię jak najmłodszy z synów Noego....
Jeśli Pan nie wie jakie, radze sprawdzić- i proszę nie kierować więcej pod moim adresem żadnych słów- wszak milczenie jest złotem.
Życzę miłego majowego weekendu i przyjemnego uzywania serwisu musical.pl
Łącze wyrazy szacunku, etc. etc...
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13785 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 1-05-2008, 18:14


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Assur- nie wiem jak Ty, ale ja czasy liceum mam juz dawno za sobą - a i wykształcenie artystyczno kierunkowe, więc rozpisywanie się w duchu nadymanym popartym to tym, to tamtym co uslyszałam o Gombrowiczu czy Mickiewiczu nie robi na mnie wrażenia, wybacz. Poza tym- dziwi mnie troszę to, że ktoś to dopiero pojawia się na forum rozpoczyna na nim swą egzystencję od nadmuchanych, pseudointelektualistycznych wywodow mających na celu wzburzenie i wywolanie niepotrzebnych spiec. No po co to, powiedz- po co ? I są na tym swiecie ludzie, ktorzy zawodowo zajmują się zawodowo sztuką i teatrem - i myslę sobie, ze wiedzą pewnie trochę wiecej niz Ty... Nie ma nic gorszego jak pyszałkowatość. Trochę skromności i pokory zawsze się przyda, uwierz- a wychodzenie tak z dzialami wielkiego kalibru... No, pacyfistą to Ty nie jestes, ale szanuję to, kazdy ma prawo byc jaki chce, w koncu mamy demokrację.
Fidelio - mhm, no widzisz - sprzedalam i Tobie ciekawostkę, ale tym samym dalam dowod jednemu - czesto pojawiaja sie tu informacje niesprawdzone, a pozniej sa wielokrotnie powielane i urastają do rangi sensacji i konfliktu - no po cholere to - czy nawet tu musi byc jak w typowym, polskim piekielku gdzie kazdy kazdemu musi dowalic, tak zeby sie juz nie pozbieral ? No zastanowcie sie wszyscy. Nigdy nie bedzie tak, ze wszyscy z wszyskiego beda zadowoleni - ale po co zaraz zrownywac wszystko z ziemią ? ysz.gif
Chodzi mi głównie o to, ze jesli juz kogos, lub cos krytykowac, to robic to z klasa... I wiecej sie na ten konkrety temat wypowiadac nie bede bo szkoda juz słow. Mam nadzieje, ze ktos podziela chociaz po czesci moje zdanie i wie, co mam na mysli.
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13780 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 30-04-2008, 23:12


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


O mój Boże. Mówią, że świat schodzi na psy - i mają rację. Kiedys to forum mialo klimat i styl.... ale od czasu, gdy zaczely sie tu pojswiac za przeproszeniem - panny gimnazjalistki... to chyba czas zwinac zagle i opuscic to miejsce, bo nie wiem, czy nie szkoda na nie czasu. Przykre to, bo mialam do niego wielki sentyment, no ale...
Pani secjalistko od recenzji - LadyValjean - jak juz waćpanna cos pisze, to niech sie najpierw zastanowi trzy razy, albo zapyta kogos madrzejszego - w Romie muzyki nie puszczaja z tasmy - i tak tez nie bylo w przypadku Kotow; hdyby pani poczytala, to by wiedziala, ze "Cats" zawsze wystawiane sa tak, ze orkiestra nie znajduje sie w kanale , tylko w oddzielnym pomieszczeniu - i ak tez bylo w Romie, ktora ta tradycje uszanowala, a z reszta nie moglo byc inaczej.
Ale co ja bede mowic- widac, ze pisze pani jak wyrafinowany krytyk, z wieloletnim stazem, bywalec teatrów na calym swiecie, ale rowniez doskonaly kostiumolog, a takze tlumacz librecista, szkoleniowiec glosu i ruchu scenicznego... no to tylko czapki z glow i poklony do samej ziemi....
Lunaopera- pozdrawiam nader serdecznie, bo chyba nad wyraz dobrze sie rozumiemy....

Moje uszanowanie.
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13774 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 25-04-2008, 21:59


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Hm, a wiecie co - dla mnie osobiscie nie mozna to brzmiec zbyt operowo. Owszem- kawal glosu jest potrzebny, ale nie az tak bardzo operowego. musza byc wokale silne, musza wycigac do gory ...
A co sadzicie o ostatniej filmowej obsadzie Upiora ?

A co do kostiomow - jak zostalo przed chwila postawione pytanie - hm, wiecie co - nasze były niezle- nie dla wszystkich postaci - ale np. Christine i Upior- ladnie sie pod wzgledem strojow prezentowali moim zdaniem .
W sceni balu - to domino mi sie nie podoablo. wiem, ze tak bylo nawet w ksiazce "Upior w Operze", ale mnie te czarno-biale wzory- szczgolnie takie lakierowane razily.
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13762 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 21-04-2008, 21:26


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Gdyby byl upiora grał Andrzej Lepper to przy calej mojej miłości do musicali wołami by mnie do teatru nie zaciągneli....;p
A ten drugi Andrzej L. ? Hm, no czy ja wiem....
Tak sobie ostatnio myslałam, jak w tej robi by się sprawdzil Łukasz Dziedzic. Po Tańcu Wampirów byłam nim absolutnie oczarowana....

Hm, ale nie wiem, czy sie ze mna zgodzicie - ale jestem zdania, ze Upior to polaczenie głosu i osobowośc. Upiór musi miec niesamowita klase, głos silny - męski - ale mimo swej operowości musi byc w nim pierwiastek tajemnicy i lekkie zanieczyszczenie, coś ciut chropowatego, co słychac tylko w odpowiednich momentach... Trudno mi to opisac. Upior to jest nieziemskie wyzwanie. I tyle...
A Aleksander- myslalam - calkiem szczerze, ze wypadnie znacznie, znacznie gorzej. Posturę ma calkiem dobra do Upiora - gdyby byl troszke szczuplejszy - to gabarytowo by bylo super.
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13750 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 19-04-2008, 14:37


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Pojechalabym do Buffo na Metro z Jurkiem. Obserwowalam go w Przebojowej nocy i niewatpliwie ma talent. I to spory. Wyglada na urocza osobę. Ciekawie bedzie posluchac go life....
Hm, czas zmienic rewir z Romy i dokonac malej zdrady na rzecz Buffo wink.gif
  Forum: Artyści · Podgląd postu: #13737 · Odpowiedzi: 43 · Wyświetleń: 44363

czary_mary Napisane: 19-04-2008, 14:25


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


O gustach sie nie dyskutuje....
A krytykować też trzeba umieć. I sztuką jest robić to z klasą.
A teatr to nie gar-kuchnia.
Szkoda, ze niektorzy o tym zapominaja, ale coz....
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13736 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 17-04-2008, 15:03


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Czasami mam wrazenie, ze niektorym zalezy tylko na tym, zeby znalezc sobie cos, do czego mozna sie przyczepic. Byle co. Byle drobiazg. Kazdy ma swiete prawo do własnego zdania, ale tak jak zostalo juz powiedziane post wyzej - zeby moc krytykowac cos naprawde, trzeba sie najpierw na tym swietnie znac.
Jako szarzy ludzie, mozemy i powinnismy pewne rzeczy odbierac po prostu wrazeniowo , intyicyjnie....I nie zapomianac, ze artysta to tez czlowiek, z krwi i kosci, a nie boska reka stworzony.
To tyle na razie....
I nie rozpetujmy III wojny swiatowej ,
pozdrawiam
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13727 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 16-04-2008, 21:19


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Rzeczywiście jest dobry, ale czy do zagrania Upiora nie jest odrobinę zbyt delikatny ? Jako taki wrazliwy, delikatny - tak, ale z taka "szrama" w głosie, jakims nerwem, ktory mimo wszystko powinien miec Upior.. hmm, czy ja wiem.. nie jestem do konca pewna mimo calego szacunku do jego osoby i talentu.smile.gif
  Forum: Artyści · Podgląd postu: #13723 · Odpowiedzi: 66 · Wyświetleń: 66235

czary_mary Napisane: 16-04-2008, 21:12


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Lunaopera- zgadzam się z Tobą.
Może rozpętam burzę, ale rzeczywiście, niektorzy chyba by dostali niestrawności, gdy nie powiedzieli czegos zlego . Ot, takie typowe polskie piekiełko. Owszem, nie jest az tak genialnie i zawsze mozna cos poprawic, doszlifowac, usprawnic, ale przeciez Roma dala nam przedstawienie na wysokim poziomie. I nie zapominajmy, ze robia je po uzyskaniu zgody od Webbera - i na pewno jego wspolpacownicy tez musieli widziec przedstawienie i dopuscic je do wystawiania przed takimi tłumami ludzi - wiec az tak zle byc nie moze. W koncu musza dbac o woja marke i byle czego firmowac nie maja zamiaru.
Gusty i gusciki a- byly beda- i zawsze bedzie ktos, komu nie bedzie sie podobal kolor czyjejs sukienki, akcentowanie ktoregos wokalisty itd.
Myślę, że tlumaczenia Wyszorodziego są dobre- pracowal dla Romy nie raz i osobiscie jestem zdania, ze robi kawal dobrej roboty.Hm, to tak moim zdaniem.
A jesli ktos juz chce wieszac takie psy, to moze niech sam zrobi wlasny musical. Wtedy inni ocenia.
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13722 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 14-04-2008, 21:01


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Byłamna "Upiorze" wczoraj - i musze wam powiedziec, ze uczucia mam mieszane, choc w zasadzie pozytywne.
In plus- zdecydowanie Damian Aleksander. Cóż, jakoś milością go nie darze, ale wczoraj bardzo mi sie podobal. Podobnie Paulina - dała sobie radę.
Fajne sceny z zejsciem do lochów, jak zawsze w Romie dobre animacje wideo, ładne zakończenie, dobry aranż.
Czasem jednak brakowalo mi troszkę rozmachu. Porównując z ostatnią wersją filmu - scena balu na schodach wydwała się nieco uboga... wiem, ze teatru nie moza porownywac jednak z filmem. Moj boski Kuba Szydłowski też był jakoś mnie boski niz wykle... nie wiem, moze mial gorszy dzien. Na "Wampirach" jednak bawilam się lepiej...
Ale i tak na koniec łza w oku sie zakreciła- i jak zawsze było mi szkoda upiora jak cholera...wink.gif

PS: Nie wiecie moze, czy Roma ma zamiar wydac plyte z muzyka ? pewnie pytano sie o to juz 100 razy, ale strasznie dawno nie zagladalam na forum, a nie chce mi sie czytac archiwum... jednakowoz fajnie by bylo miec polska wersje muzyki smile.gif
pozdrawiam
  Forum: Musicale · Podgląd postu: #13717 · Odpowiedzi: 502 · Wyświetleń: 159070

czary_mary Napisane: 9-01-2007, 00:08


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Ja tez chce uczestniczyc w tym kocim korowodzie smile.gif Tylko kto mnie zawiezie do Poznania ?
Ale myśle, ze to by był ciekawy eksperyment naukowy... moze nawet powszechnie zauwazony. Licze to, ze jesli takowe zdarzenie bedzie mialo miejsce , to na forum pojawia sie zdjecia smile.gif
  Forum: Fani · Podgląd postu: #11347 · Odpowiedzi: 9 · Wyświetleń: 11896

czary_mary Napisane: 6-08-2006, 15:18


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


CYTAT(Vesper @ 6-08-2006, 11:56)
Zgadza się, jest świetny. I jako Kukol i jako Ram Tam Tamek. Kiedy byliśmy na Kotach na wiosnę, wysiadł mu mikroport podczas jego "popisowej" piosenki. Kompletnie się tym nie przejął. Marta Smuk podała mu zwykły mikrofon i na luzie  dokończył. Choć nie było mu łatwo, bo przecież ma tam sceny taneczne z partnerkami i ten mikrofon trochę wszystko utrudniał. Ale poradził sobie bez zarzutu.
Oczywiście, gratuluję synka, nie wiedziałam, że został tatą...  smile.gif
*



No to rzeczywiście, jestem pełna uznania, ja na jego miejscu chyba z wrzaskiem i płaczem bym wybiegła ze sceny i juz bym na nią nie wróciła, ale co profesjonalizm, to profesjonalizm:)

Ech, nie bylam w tym roku w "Romie" i troche sie za teatrem juz stesknilam.
A ciekawa jestem, czy w nowej produkcji teatru znajdzie sie miejsce dla Kuby, moze ktos cos juz wie ?
Bo ja ostatnio wyjatkowo nie w temacie kwasny.gif

Pozdrawiam smile.gif
  Forum: Artyści · Podgląd postu: #10236 · Odpowiedzi: 53 · Wyświetleń: 51295

czary_mary Napisane: 7-03-2006, 12:41


Bywalec
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 30-03-2005
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 130


Hmmm...sama nie wiem, jak mam sie ustosunkowac do tej "Akademi"...owszem- film był fajny - to takie wspomnienie z dziecinnych lat, ale ....sama nie wiem. Owszem, jesli "Roma" za cos sie bierze, to raczej bedzie to cos godnego uwagi i na calkiem niezlym poziomie, ale......jak na dzien dzisiejszy nie wiem, czy bede biegla na to przedstawienie w podskokach. No, moze obudzi sie we mnie znowu dziecko, coż..............
  Forum: Teatry · Podgląd postu: #9142 · Odpowiedzi: 267 · Wyświetleń: 126038

4 Strony  1 2 3 > » 

New Posts  Nowe odpowiedzi
No New Posts  Brak nowych odpowiedzi
Hot topic  Gorący temat (Nowe odpowiedzi)
No new  Gorący temat (Brak nowych odpowiedzi)
Poll  Sonda (Nowe odpowiedzi)
No new votes  Sonda (Brak nowych odpowiedzi)
Closed  Zamknięty temat
Moved  Przeniesiony temat
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 20-07-2018, 18:50